Kredyt Hipoteczny


Nordea

Cele kredytu hipotecznego w banku Nordea

Waluta kredytu:

PLN, CHF, EUR, SEK, NOK, DKK

Maksymalny okres kredytowania:

PLN: do 45 lat
CHF, EUR, SEK, NOK, DKK: do 40 lat

Maksymalna wysokość kredytu :

PLN:
do 100% wartości nieruchomości
CHF, EUR, SEK, NOK, DKK:
do 90% wartości nieruchomości

Oprocentowanie, prowizje, ubezpieczenia

Oprocentowanie - stopa referencyjna:

dla PLN: WIBOR 3M; dla EUR: EURIBOR 3M; dla CHF i USD: LIBOR 3M;

Spłata kredytu:

Raty:

możliwość spłaty możliwa w ratach równych lub malejących

Wakacje kredytowe:

jednorazowe zawieszenie miesięcznej spłaty kredytu raz w roku

Zdolność kredytowa w Nordei

Akceptowane źródła dochodów przez Bank Nordea:

Umowa o pracę: brana jest pod uwagę średnia za ostatnie 6 miesięcy (ewentualnie za 3 miesiące);
Umowa zlecenia/o dzieło, dochody z najmu: brana jest pod uwagę średnia za ostatnie 24 miesięce (ewentualnie za 12 miesięcy);
Działalność gospodarcza: brana jest pod uwagę średnia za ostatnie 24 miesiące (wymagany czas prowadzenia działalności: min. 24 miesiące)

Możliwość łączenia dochodów z osobami trzecimi:

tak

Akceptacja dochodów z zagranicy:

tak

Kredyt hipoteczny w Nordea Bank:

Zalety:

  • proste udokumentowanie dochodów przy zatrudnieniu w dużych sp. zoo, firmach międzynarodowych i państwowych

Wady:

  • bank wymaga ubezpieczenia nieruchomości na kwotę jej wartości
  • długi czas weryfikacji wniosku



Kredyt Hipoteczny - Nordea - Koniecznie oceń ten KREDYT:

Wasza Ocena Kredytu:
4.5 na 5
2 głosów
1 2 3 4 5

Pytania i Opinie:

klient Nordea 27.02.2014. 18:16

obsługa, to jedna wielka porażka. Do tego nie precyzjnie sformułowane zapisy w umowie. Samowolone naliczanie opłat. Nawet jak uznają reklamację, to 2-3 miesiące czekania na zwrot pieniędzy. Za błedy opiekuna chcą aneksu do umowy wraz z opłatą!!! Poza tym kontakt z opiekunem tylko mialowy. Jeżeli macie wybór idźcie gdzie indziej. Szczerze!

ewa 13.11.2013. 20:07

Mam kredyt mieszkaniowy w tym banku, spłacany rzetelnie, żadnych zaległości. Ostatnio mam problemy finansowe i wysłałam wniosek o wakacje kredytowe, które mam zagwarantowane w umowie. Po 2 tygodniach wniosek został rozpatrzony negatywnie, a ja nie mogę od nikogo uzyskać informacji z jakiego powodu.
Tak więc płacz i płać, na pewno ten bank ci nie ulży, za rzetelność i próbę załatwienia sprawy w cywlizowany sposób (zamiast nie zapłacenia raty) ...

mazi 16.10.2013. 16:42

Ja zawnioskowałem o rozłożenie kredytu w CHF na 30 lat zamiast 15 = większy zysk dla banku. Ale skądże panie petencie ! Po żądaniu wyceny mieszkania (400 zł sic), stosie papieru, zadzwonili po 2 miesiącach, bo w innej formie petenetowi nic przekazać nie można. Rozłożą na dłuższy okres ale marża wzrośnie prawie 2 razy ! Gdzie tu logika ?
Przecież bardziej opłaca się bankowi dać kredyt z marża 2% na 30 lat niż 2% na 15. Ale że ci zależy bo ledwo dzigasz ten syf to w nagrodę dostaniesz po dupie. Wasi sprzedawcy z Nordea.

Nie wspomnę nawet jak doją mnie na walucie którą mi "doradca klienta" doradził (tak jak jemu doradził Dyrektor Prania Mózgu na "bankowym szkoleniu", a temu Dyrektorowi Dyrektor zapewne z innego Nowojorskiego banku.


PKO BP przyjdź i zrób z tym porzadek !

IWONA/REALISTKA 10.04.2013. 20:05

Z bankiem Nordea mam do czynienia od trzech lat. Jeden wielki koszmar. Na decyzję odnośnie kredytu trzy lata temu czekałam półtora miesiąca. W końcu nie wytrzymałam i spotkałam się z Panią Dyrektor Oddziału. Co mnie zaskoczyło podpisanie umowy kredytowej nastąpiło w ciągu trzech dni. Ale to nie koniec tego koszmaru. Po trzech latach postanowiłam powiększyć kwotę kredytu zgodnie z par. umowy kredytowej. Niestety znowu zaczęły się schody i mnóstwo problemów. Efekt końcowy odmowa kredytu. Jeden wielki koszmar, gdyby nie fakt posiadania kredytu w CHF to dawno zmieniłabym ten Bank.Nie odbieranie telefonów przez opiekunów to w tym Banku norma. NIGDY WIĘCEJ!!!!!!!!!!!

jasio 05.02.2013. 11:03

Papierologia stosowana, doradcy z braku wiedzy mówią jedno, a jak już się spełni ich wymagania odnośnie papierów przepraszają i wymagają kolejnych.
ODRADZAM szkoda nerwów.
Po spłacie obecnego kredytu nigdy więcej "zapomogi" z banku NORDEA@!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

aneta 17.12.2012. 23:01

To prawda Nordea To jedna wielka banda naciągaczy i niedouków w oddziałach ja to samo mam za każdym razem z polisą mimo że dostają na czas zawsze jest jakiś powód by wysylac wezwania bo jakiś cymbał coś żle przesłał

agnieszka 26.07.2012. 18:25

no niestety, wszyscy złościmy się na banki, bo każdy z nich jest zdziercą i stara się zarobić - taka jest istota banków. różnice między bankami uważam za drobne, głównie dotyczą one ludzi, na których przyjdzie nam trafić. ja też mam średnie doświadczenia z nordeą, ale jeszcze gorsze w przeszłości miałam z DB! pozatrudniali na zlecenia pseudodoradców kredytowych, którzy wkręcali ludzi w pozornie fajne kredyty. po paru miesiącach taki doradca już dawno pracował gdzie indziej, a człowiek się bujał z najgorszym kredytem na rynku. najmilsze wspomnienia z Millenium, ale mógł to być totalny przypadek, zwłaszcza że kredyt złotówkowy, zaledwie na 3 lata. wiadomo, że przy walutowych nerwy są większe, więcej papierów i obostrzeń. ale prawdą jest, że nordea lubi zaniżać wartość nieruchomości, co w razie krachu na rynku nieruchomości może się szybciej niż w innych bankach skończyć monitami o dodatkowe zabezpieczenia kredytu. a wtedy, jeśli ktoś nie ma jakiejś nieruchomości na boku - kicha. powodzenia i starajcie się ze wszystkich sił nie mieć do czynienia z żadnymi bankami. rachunek osobisty i tyle. żadnych kart kredytowych, żadnych kredytów. zdrowie tego niewarte...

mac 19.06.2012. 23:32

dla mnie Nordea to porażka,kompletna ignorancja, brak logicznego myslenia i przede wszystkim totalna niefachowosc ANALITYKA. Gosc jest wszechmocny.Moze wszystko.Bez niczego podważa operaty,wyceny biegłych, Dom wartości np.100 dla niego jest wart 74!!!! i to bez jakichkolwiek wyjaśnień. Pierwszy kredyt to ok 6-8 tyg kolejny podwyższajacy to juz ponad pół roku. Analitycy tego banku to panstwo w panstwie.

Marianna 09.03.2012. 12:44

Ostrzegam wszystkich przed tym bankiem - przy czym to ostrzeżenie dotyczy oddziału w Sopocie - nie mam zdania o innych oddziałach. To naciągacze, zero kontaktu, od 2006 roku nie przysyłają harmonogramu spłat - mimo monitów - więc płacę w ciemno . Przysyłają co kilka dni jakieś wezwania do dostarczenia papierka , choć do spłaty kredytu pozostało parę groszy, a wartość zabezpieczenia przekracza wielokrotnie wysokość pozostałej do spłaty kwoty. Oczywiście każde takie wezwanie kosztuje chyba 50,00 złotych. Pewnie sobie na tym dorabiają. Straszny oddział banku Nordea .

nie biore 22.02.2012. 10:51

Bardzo nie lubię jak ktoś mnie robi w konia a nordea najwyraźniej próbuje. Oferuje korzystne warunki (niska marza) w ramach tzw promocji ale dopiero przy podpisywaniu umowy okazuje się ze to promocja na 1 rok! I wszystko byłoby ok gdyby tak mówili od początku a nie na końcu gdzie ci dają do podpisania oświadczenie ze ci zarobki nie spadną poniżej kwoty wydumanej przez tzw analityka.

Izaa 04.02.2012. 11:07

Nie polecam. Kredyt porażka. Doradca niedouczony, nie wie jak oddaje się budynek do użytku i żąda dziwnych dokumentów. pominę już szczegół, że przez rok dostawałam wezania (płatne) do dostarczenia dokumentów (polisy),którą dostarczyłam w terminie, Wszystko przez to, że Pan Doradca wykonał nieczytelną kopię dokumentu i wysłał do centrali. Po zwrocie nie przyszło mu do głowy aby mnie zawiadomić, tylko ją "poprawił" (z błędami zresztą) wykonał drugi raz kopię i przesłał do centrali. Obiecano mi, że Bank nie pobierze za te wezwani pieniędzy, jednak o dziwo pobrał (po 7 miesiącach chyba...). Informacja sms była tak lakoniczna (- 30 zł),że długo dochodziłam co to za kwota i za co. po interwencji dostałam zwrot dość szybko, wszystko dzięki zmianie personalnej. Zmiany kursów walutkilka razy dziennie tuż przed ściągnięciem raty kredytuteż zadziwiają. Rano jest 3,64,na drugi dzień jest 3,63, a ściągają ci wieczorem po 3,65. HELLO?!
No i konto - TRAGEDIA!!!!
Mało intuicyjne, przy każdym logowaniu traci się kod ze zdrapki (ok, ale czegonie robi się dla bezpieczeństwa...). Zużywanie kodów jednak przy każdej edyzji listy kontrahentów, czy zmianie godzin dostawania powiadomień sms to już przesada. Powiadomienia sms.... to ciekawe zjawisko. Przychodzą jakiś tydzień po dokonaniu transakcji, w dodatku często w środku nocy. Niezrozumiałe kompletniejest to, że dostaję niemal wszystkie zaległe smsy w momencie zalogowania się na konto. Nie wiem po co.... WTEDY I TAK JUŻ WSZYSTKO WIEM!!! Podsumowując, usługa zupełnie nieprzydatna. Gwoździem do trumny jest to,że w sobotę nie możesz między własnymi kontami w tym samym banku, przelać pieniędzy.Idą ze trzy dni. Dramat. I gdzie tu jest całodobowy dostęp do środków??
Generalnie MASAKRA!!! Pilnowac trzeba na każdym kroku,no i pozim cisnienia wysoki po każdym zalogowaniu.
NIE POLECAM!!

refinans 28.12.2011. 14:19

Porażka, doradca kredytowy nie potrafił ocenic zdolnosci kredytowej. po dostarczeniu wszystkich wymaganych dokumentów okazało się ze kredyt o ktory sie ubiegam nie moze być wypłacony w takiej kwocie i walucie jaka mnie zadowala. doradca niekompetentny, ciagle coś dopytywał dyrektora. ogólnie szkoda czasu.

Anna 07.12.2011. 12:59

Ja czekam na decyzję banku już trzeci miesiąc. Po dostarczeniu jednych dokumentów zaraz chcą drugie. Musiałam wraz mężem pisać nawet swój życiorys:) Setki ton papierów i nic. Na szczęście mam już mieszkanie i kredyt w innym banku więc nie mam tyle stresu co moja znajoma, która chce kupić mieszkanie i też stara się o kredyt w Nordei już piąty miesiąc. Wpłaciła zaliczkę u dewelopera, mieszkanie może jej przepaść a kredytu jak nie ma tak nie ma. Po pięciu miesiącach zero informacji czy jest decyzja pozytywna czy negatywna, tylko co rusz nowe dokumenty wymyślają. Ona czeka, ja czekam! Nie polecam .....Dużo nerwów, stresu i obietnich że zaraz coś będzie wiadomo. Straciłam nadzieję że dostaniemy tam kredyt.

Bb 24.11.2011. 09:12

PORAŻKA!!!
Kredyt w koronach norweskich- czekam 2 m-c i nie ma jeszcze odpowiedzi od analityka, doradca niby działa, ale zero wiadomości. Cały czas potrzebują dodatkowych dokumentów, tłumaczeń, bo pracuje poza granicą. Wszystko było dostarczone w języku angielskim, gdzie każdy bank powinien zaakceptować te dokumenty, a oni robią problemy!!!
Nie polecam banku NORDEA !!!

nie polecam 25.10.2011. 22:55

A nam bank Nordea kazał udowodnić, że na wykończenie domu wydaliśmy 150 tys. - owszem, wnioskowaliśmy o tyle ale dostaliśmy na ten cel tylko 100 tys. (zresztą bez jakiegokolwiek wytłumaczenia ze strony banku, z całą pewnością nie chodziło o brak zdolności kredytowej) - no więc zrobiliśmy z kosztorysu tyle ile się dało za 2/3 wnioskowanej kwoty (a nawet trochę więcej wkładając w to własne środki) - jakież było nasze zdziwienie, kiedy nadszedł termin rozliczenia z przeprowadzonych prac i bank zażądał rozliczenia 100% kosztorysu czyli udokumentowania wydatków na kwotę 150 tys. (której nigdy od banku nie dostaliśmy) - sprawa wydaje się nielogiczna i śmieszna ale ciągnie się od czerwca i nie widać końca, o poziomie inteligencji analityka się nie wypowiem - najpierw kazał napisać nowy kosztorys na 100 tys. - cholera wie po co, bo go chyba następnie wyrzucił do kosza - rzeczoznawcę na inspekcję przysłał z tym pierwotnym kosztorysem na 150 tys., potem kazał podpisać aneks przedłużający termin zakończenia prac a teraz wezwał nas do przeprowadzenia kolejnej inspekcji, która ma wykazać ostateczne zakończenie wszystkich prac - czyli znowu udokumentowanie wydatków na kwotę PLN 150 tys. której od banku nie otrzymaliśmy. Prośby, groźby, wielokrotne tłumaczenie - mailowo, telefonicznie, osobiście - osobistemu opiekunowi, doradcy kredytowemu, w końcu dyrektorowi oddziału - NIC NIE POMAGA. Ręce opadają.

<< Pierwszy < Poprzednia [1 / 5] Następna > Ostatni >>

Dodaj swoją opinie

* = wymagane pole

:

:


1 + 6 =

Banki :

Narzędzia:

Nowe opinie:

Nowe artykuły: