mPLAN - kredyt hipoteczny
Cele kredytu
- Budowa domu
- Zakup działki budowlanej
- Zakup działki gruntu z potencjałem budowlanym
- Dom lub mieszkanie z inwestorem zastępczym (deweloperem)
- Kupno domu lub mieszkania
- Kupno domu lub mieszkania spółdzielczego
- Przekształcenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego w prawo odrębnej własności lokalu
- Remont domu lub mieszkania
- Zakup lub remont kamienicy
- Zakup, remont, modernizacja lokalu użytkowego celem wynajmu lub dzierżawy
- Siedliska do 60% wartości
- Pożyczka hipoteczna mbanku - środki na dowolny cel
Waluta kredytu
mBank udziela kredytu hipotecznego w następujących walutach: PLN, EUR ,USD i GBP.Okres kredytowania
Maksymalny okres kredytowania wynosi:- 40 lat dla kredytów hipotecznych w PLN
Wysokość kredytu
Maksymalna wysokość kredytu hipotecznego w mBanku wynosi:- 110% wartości zabezpieczenia hipotecznego dla kredytów w PLN, USD, EUR, GBP
Oprocentowanie kredytu
Stopa referencyjna kredytów w mbanku dla poszczególnych walut:
- PLN: WIBOR 3M
- EUR: EURIBOR 1M
- USD: LIBOR 1M
- GBP: LIBOR 1M
Spłata kredytu
- Wakacje kredytowe: możliwość zawieszenia na 6 miesięcy spłaty raty kapitałowej
- Raty: możliwość spłaty możliwa w ratach równych lub malejących
Zdolność kredytowa
Akceptowane źródła dochodów przez mBank:
- Umowa o pracę: średnia za ostatnie 3 miesiące w przypadku umowy na czas nieokreślony; na czas określony za ostatnie 3 miesiące + wymagany okres trwania umowy minimum 6 miesięcy wprzód;
- Umowa zlecenia/o dzieło: średnia za ostatnie 6 miesięcy
- Działalność gospodarcza: średnia za ostatnie 12 miesięcy ( wymagane prowadzenie działalności gospodarczej min. 24 miesięcy)
- Dochód z zagranicy: tak (umowa o pracę)
- Kredyt dla zawodów zaufania publicznego: nie
Zalety i wady oferty
Zalety:
- możliwość uzyskania kredytu do 100% wartości nieruchomości
- możliwość dokonania wcześniejszej spłaty kredytu, bez jakichkolwiek dodatkowych prowizji i opłat
- brak prowizji za przewalutowanie
- mniej formalności (uproszczone procedury) dla osób uzyskujących dochody za granicą
- środki na wykończenie rozliczane tylko na podstawie zdjęć i wpisów do dziennika budowy (bez faktur)
- mechanizm bilansowania - każda kwota wpłacona przez kredytobiorcę na konto bilansujące automatycznie obniża kwotę kapitału, od którego naliczane są odsetki kredytu
Wady:
- obowiązkowe ubezpieczenie na życie
Pytania i Opinie:
Zdecydowanie nie polecam mBanku w kwestiach kredytowych, a zwłaszcza w kwestii kredytu hipotecznego. Co prawda doradca z jakim miałam przyjmenośc był bardzo zaanagzowany i kompetetny i do czasu podpisania umowy było wszystko ok. Ale jak tylko obsługa kredytu przeszła do dwóch Pań z Oddziału i do całej chmary umysłowo upośledzonych w departamencie uruchomień to nastapił obrót o 180 stopni. A to Bank zgubił wniosek o zmiany do umowy, a to wypłacili transze kredytu w niewłaściwym terminie, a to pobrali niesłusznie odsteki karne, a to zle pobrali odsetki (za wysoka kwota). Juz kilka albo kilkanascie reklamacji skaładałam - wszytkie rozpatrzyli i to co zle zrobili to poprawili ale bez żądanych rekompensat. nic nie dały takze rozmowy z Dyrektorem Oddziału - ale co sie dziwić skoro dyrektor jest zupełnie zbędnym ogniwem w strukturze Banku bo skoro jak twierdzi nic nie może zrobic poza przyjęciem kolejnej reklamacji. Zreszta pracownicy oddziału Banku odpowiedzilni za obsługe kredytów sa nie lepsi od Pana dyrektora - zapeniaja że zorientują sie jak dana sprawa wygląda i odzwonią i... oczywiscie tego nie robią, ani nie dowiaduja sie jak status sprawy wygląda (bo gdy sie do nich dzwoni dzień później to słyszy sie to samo co dzień wczesniej) ani nie oddzwaniają.
Tak więc generalnie katastrofa na całej linii- niekompetencja i olewanie klienta w Oddziałe Banku jak i w centrali (dep. uruchomień). dobrze radze trzymac sie z daleka od tego Banku.
Hmmm....
Wlasnie staram sie o kredyt w mBanku i musze powiedziec, ze o niekompetencji doradcy nie ma mowy!!!! Wszystko jak sie nalezy-konkretnie,rzeczowo i na czas z tym, ze na decyzje czekam prawie miesiac...ale to nie od doradcy zalezy.Zobaczymy co bedzie dalej...napisze jak otrzymam decyzje
pozdrawiam
co wy tu piszecie w ogóle, chyba sami pracownicy mbanku chwalą ten bank.
formalności, ? żaden bank a składałem wnioski do 4 banków nie obchodził się ze mną tak jak mbank, musiałem ciągle coś donosić czekałem najdłużej u nich na decyzję ale czekałem bo oferta wydawała mi się dobra dzięki ich promocji. niestety rozczarowanie. Już po roku żałuje. mogłem wziąść w innym banku na bardzo podobnych warunkach bez żadnych dodatkowych warunków banku. Ale Polak mądry po szkodzie.
Ciągle do mnie dzwonią że nie spełniam warunków promocji i że podniosą oprocentowanie o kilka %, dzwonią nawet jak spełniam bo nie sprawdzają, nie czytają przelewów. Przykra sprawa, spokojny kredyt zamienia się w koszmar. A bank wychodzi z założenia "przecież Pan się zobowiązał". Podpisałeś? Cierp, oskubiemy cię całkiem bo mamy do tego prawo. Spłacam dokładnie punktualnie z konta, spełniam wszystkie warunki a mimo to ciągle stresują telefonami i wiadomościami o podwyżce.
Podnoszenie Euribor - stałe, nic nie spada tylko ciągle rośnie i to nie mało rata w ciągu roku skoczyła mi o prawie 10%, płać karta debetową co miesiąc prawie 700zł bo walniemy ci oprocentowanie do góry. Jak pozbędę się tego kredytu to kończę z mBankiem. A jak dostane zawał przez nich i zdechnę to kredyt jest ubezpieczony. Ciekawe czy aby na pewno wtedy nie będzie kolejnego problemu dla mojej rodziny. Pozdrawiam wszystkich biednych, naciągniętych klientów mBanku
Nasza historia załatwiania pożyczki hipotecznej w ramach mPlan.
Małżeństwo dwojga pracujących ludzi, średni dochód miesięczny 8000 zł, wykształcenie wyższe.
Są właścicielami mieszkania, które już sprzedają za 200 000 zł. Dwójka dzieci.
Klienci mBanku od 8 lat.
Chcą kupić upatrzony dom za kwotę 420 000.
PKO, KredytBank, WBK - gotowi do podpisania umowy po ostatecznej analizie i wizycie swoich rzeczoznawców (za swoją kasę). Proponowane kredyty zarówno w złotówkach jak i w euro.
Klienci jednak składają wniosek w swoim banku - lojalnie, tym bardziej, że oferta mPlanu wydaje się być atrakcyjniejsza: bez prowizji, kredyt waloryzowany (otrzymają deklarowaną kwotę w euro), bez prowizji za wcześniejszą spłatę, nawet zwrot ubezpieczenia niskiego wkładu przy wpłacie 30% (ze sprzedaży mieszkania).Proponowana marża 2%. Warunki jak by się wydawało przebijające inne oferty.
Zatem klienci wybierają mBank - poza tym profesjonalizm, szybka obsługa konta internetowego itd. Jedyny minus to wykonanie operatu na własny koszt.
I zaczęło się.
Pani z mBanku przysłała listę rzeczoznawców honorowanych przez mBank. Wybór padł na Panią z pobliskiej ulicy (trochę taniej wyszło bo bez dojazdu). Umówiona wizyta w wymarzonym domu Pani rzeczoznawcy przebiegła sprawnie - pobrała dokumentację, coś pomoierzyła i pooglądała a następnie zrobiła kilka zdjęć. Za tydzień operat gotowy. Wartość domu określona na 487 000zł.
Nareszcie!
17 grudnia 2010 r. wyjazd z przygotowaną dokumentacją do Katowic do sympatycznej Pani, ubranej w ładny skromny strój z okrągłym kołnierzykiem - aż rozkosz popatrzeć i posłuchać.
Pisanie wniosku jak wszędzie indziej, dokładnie, mnóstwo podpisów ale po godzinie jest wszystko OK. Obiecany termin otrzymania informacji -końcówka grudnia 2010 roku.
Czekamy!
Resztę korespondencji prowadzimy drogą meilową:
-przychodzi obiecany termin informacji - dosłać zaświadczenie o podatku, i ankieta o świadomości istnienia ubezpieczenia (coś w tym stylu) spełniono - czekamy tydzień
--przychodzi obiecany termin informacji - dosłać zaświadczenie o dostępie do drogi publicznej (każdy budynek otrzymujący pozwolenie na budowę a później odbiór musi mieć, ale to mało), spełniono-czekamy
--przychodzi obiecany termin informacji- dosłać skany ankiet, że się ma świadomość wejścia w życie rekomendacji, wysłano - czekamy
--przychodziobiecany termin - nie zgadzają się m2 w powierzchni użytkowej. Zaczyna się 2 tygodnie koszmaru pomiędzy rzeczoznawcą bankiem, biurem nieruchomości i sprzedającymi oraz klientami. Rozbieżności w nazewnictwie, interpretacji itd. Bank swoje, rzeczoznawca swoje, nikt nie ustąpi.
Już po 15 stycznia, zbliża się termin upływu ważności umowy przedwstępnej.
Męska decyzja - dziękujemy mBankowi, idziemy do PKO. Tam operat na ich koszt, nikt nie rozważał dojazdów do drogi, interpretacji powierzchni ani innych ceregieli.
Mbank nie popuszcza - miła Pani dzwoni, jednak klienci są wspaniali zatem mBank na swój koszt przyśle nowego rzeczoznawcę (wydawałoby się że swojego). Okazuje się, że ten robi dla mBanku po raz pierwszy. Znowu pomierzył, spisał i jest OK.
-czekamy!
-Po tygodniu proszą o skany zrzutów pięter, jak się okazało rzeczoznawca nie zrobił, tego nigdy nie praktykował, -spełniono.
-Czekamy, kolejny tydzień i obietnice z dnia na dzień że jutro umowa do podpisania
-kolejny tydzień, przychodzi informacja że zaświadczenie z jednego z zakładów pracy jest nieważne, gdyż pojawiła się pożyczka (z zakładowego funduszu) - rata 145 miesięcznie ( wcześniej jednak stwierdzono, że sztab kredytowy nie ma wglądu do konta), już po kilku dniach wiedzieli, spełniono ostatni warunek bo był on postawiony przez klientów, jeśli to zaświadczenie nie będzie ostatnim warunkiem dla banku - definitywnie rezygnujemy!
-informacja, że w Łodzi zaakceptowano wszystkie dokumenty i analiza: finansowa, prawna oraz techniczna jest pozytywna, cieszymy się i czekamy na podpisanie oczekiwanej umowy, zbliża się koniec stycznia
-informacja w środę "na piątek musi być notariusz, bo mBank musi mieć w tym jeszcze dniu akt notarialny zatem umowa z bankiem we czwartek. Sprzedający z jęzorem na wierzchu do biura meldunkowego, bo przecież muszą się wymeldować przed wizytą u notariusza, a kiedy podpisać umowę?, kiedy dostarczyć do notariusza i do biura nieruchomości?
-Dało się pozałatwiać wszystko i umówić notariusza na piątek o godzinie 8,00
-czwartek rano czekamy na telefon "proszę przyjechać podpisać umowę", opiekunka do dzieci zamówiona, do południa - nic, w południe sms umowa się generuje będzie o 15-16, popołudnie sms "interweniujemy ale się jeszcze nie wygenerowała", 18,00 mBank nie odbiera telefonów, odpowiada smsami - proszę spróbować dowiedzieć się na mLinii, my ze swej strony nic nie możemy zrobić
-I tu zaczyna się przygoda z mLinią: kilkakrotna próba łączenia (połączenie 1 zł), bo konsultanci przełączają od Annasza do Kajfasza, za każdym razem podaj login, hasło a nawet w jednym przypadku wszystkie swoje dane. Kontakt z 7 osobami przez 20 minut i nikt nie ma zielonego pojęcia o sprawie. Ostatecznie jakaś Pani stwierdziła, że mLinia nie jest od kredytów hipotecznych, a ich kompetencje są mniejsze od tych z Katowic (we wzorze umowy do podpisania jest punkt, który mówi, że wszelkie problemy można załatwiać dzwoniąc na mLinię). Stracony czas!
-19,00 sms z treścią "Panie Janie pomimo staran jak pan widzi nie udalo sie wygenerowac dzisiaj umowy zapraszam jutro na 9.30 do cf otrzymalam zobowiazanie ze do tej godz bedzie"
-odpowiedź klienta" Niestety zaufanie już jest nie do odrobienia! Żegnamy Państwa na zawsze!"
-mBank nie popuszcza: sms: "Panie Janie prosze sie nie denerwowac jutro o 9.30 dyrektor osobiscie chce z panstwem sie spotkac i podpisac umowe a sadze ze warto do rana poczekac gdyz maja panstwo bardzo atrakcyjne warunki cenowe a dodatkowo moze uda sie z naszej strony umowic notariusza na jutro popoludniu rowniez w nizszej cenie"
-bez odpowiedzi klienta
-następnego dnia żona Jana (klientka) otrzymuje sms: "Pani Katarzyno, proszę nie rezygnować......."
- bez odpowiedzi!
Tego samego dnia klienci przedłużyli umowę przedwstępną, przeprosili notarisza, sprzedających i biuro nieruchomości za prawie dwumiesięczny koszmar i poniesione koszta.
Uwaga nie bierzcie kredytu w mBanku z 3 powodów:
1) Kłamią - chociażby mówiąc że obniżają marżę przy wzroście stopy procentowej (też mi to obiecała Pani z mBanku na początku rozmowy) dowodem są "nabici przez mBank"
2) Nie ma możliwości kontaktu, wiązanie się na kilkadziesiąt lat z bezdusznym systemem gdzie nikt nie bierze pełnej odpowiedzialności za słowa i czyny jest zakładaniem sobie sznura na szyję. Kontakt z mLinią jest koszmarem, zdecydowanie polecam wizytę w placówce w tak poważnych sprawach jak kredyt hipoteczny
3)Totalnie nie szanują klienta, nonszalancja analityka "bosa" w Łodzi sięga szczytu bezczelności, klient jest dla nich tyle co śmieć, chłopiec na posyłki, a umowa jest tak sformułowana, że w każdej chwili mogą klienta prześwietlić, psychicznie wykończyć i ostatecznie sprzedać. Tego się można spodziewać po wirtualnych umysłach wyzbytych ludzkich uczuć.
Proszę wybaczyć stylistykę i błędy, nie wystarczyło czasu ani chęci na korektę.
Jan i Katarzyna - psychicznie wykończeni przez mBank
Również interesują mnie wakacje kredytowe. Czy mBank pozwala na jakiekolwiek zawieszenie rat, przynajmniej kapitałowej tak jak jest powyżej napisane??
Brałem kredyt w 2006 roku.
Pozdrawiam
Czekam juz 6 tydzień na decyzje. Papierki wszystkie są w porządku!!! P{an mi odpowiada poprostu - brak decyzji. Na szczęście nie wpłaciłam zaliczki na zakup mieszkania bo mogłabym teraz żałować.
chciałam zapytać czy mozna zawiesić kredyt?czy jest osoba ktora próbowala?
Niestety po 3 latach rozczarowanie.
Brak kontaktu z kimkolwiek mającym wpływ na cokolwiek w tym banku.
Nie odpowiadają na reklamacje
itp...
zastanawiam sie nad kredytem hipotecznym w mbanku i nie wiem na co uważać. może poda ktoś jakie dostał warunki bo teraz to chyba tylko na marżę trzeba uważać i na zbędne opłaty ubezpieczenia i tego typu.
Polecam mbank daja jako jeszce jedni z nielicznych kredyty hipoteczne bez wkladu wlasnego nawet przy dochodach uzyskiwanych za granicą. Mała ilość wymaganych dokumentów.
Do tego brak prowizji za wcześniejszą spłatę i przewalutowanie.
Można w pełni kontrolować kredyt i nadpłaty przez internet.
Najwieksze plusy mbanku:
mBank nie pobiera żadnej prowizji za udzielenie kredytu ani za przewalutowanie. Ponadto bank oferuje możliwość wcześniejszej spłaty kredytu, która nie jest ograniczona żadnymi warunkami i dodatkowymi kosztami.
Promocja kredytów mbanku "Powrót Franka" - zmniejszenie marży o 50% po spełnieniu następujących warunków:
* przystąpienie do pakietu ubezpieczeń - składka 2,00% oraz
* aktywni Klienci (posiadacze rachunku oraz jednego z produktów kredytowych) - wpływy wynagrodzenia lub dochodów z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej na rachunek, bądź średniomiesięcznie depozyty w wysokości 20tys. PLN
* pozostali Klienci - wpływy wynagrodzenia lub dochodów z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej na rachunek i korzystanie z karty kredytowej (1,5 tys na kwartał), bądź średniomiesięcznie depozyty w wysokości 40tys. PLN
Promocja trwa do 28 lutego 2009 r.
mBank obniżył stawki referencyjne ale zapomniał chyba że przed 9.2006 również udzielał kredytów we frankach.
Zakładając pesymistycznie że dostałbym wtedy marżę 1,2 to obecnie moje oprocentowanie kredytu wynosiłoby 2,47% a tak wynosi 3,95%.
Może trzeba zrobić jakaś akcję i napisać jakąś petycję do komisji nadzoru finansowego żeby ich przycisnęli?
Kiedy brałem kredyt to obiecali mi 2,45%, w umowie było już 2,75% a jeszcze przed pierwszą rata podnieśli do 3,05%, potem jeszcze 3 podwyżki każda o 0,3%. Wtedy szybko reagowali na podwyżki stóp w Szwajcarii i mimo iż te podwyżki było 0 25 pp to oni nam podnosili o 0,3%.
Teraz jakoś udają że nic nam się nie należy.
Bardzo dobry kredyt, długa procedura ale warto, dobra marża mimo kryzysu.
mBank chciał ode mnie najmniej papierków, żadnych oryginałów aż do wstępnej decyzji kredytowej. Wiec ogólnie papierkowo problemów nie było wcale. Byłam na granicy zdolności i dochody na umowę o dzieło, wiec nie każdy bank patrzy na to przychylnie. Moze po prostu miałam szczęście.
W sytuacji krytycznej, kiedy agent chciał mnie zrobić na szaro i podbił cenę w ostatniej chwili, tylko doradca z mBanku podziałał na mnie kojąco (przekonał mnie, ze to blef) i tylko on był po mojej stronie. Generalnie miałam wrażenie, ze mu na tym kredycie zalezy, ale nie zachowywał sie nerwowo jak panie z PKO.
Poza tym od pierwszego spotkania z nim do wypłaty środków minęło może półtora tygodnia. Byliśmy w kontakcie mailowym, przesyłałam mu skany, naprawdę złego słowa powiedzieć nie mogę. Inna sprawa, ze wygladal, jakby pracował tam już dość długo.
Banki :
- BGŻ
- BPH
- BOŚ
- ING
- mBank
- BZWBK
- PKOBP
- Nordea
- PolBank
- GetinBank
- DnB Nord
- Pekao SA
- MultiBank
- Eurobank
- BNP Paribas
- Alior Bank
- Kredyt Bank
- Credit Agricole
- Bank Pocztowy
- Raiffaisen Bank
- Millenium Bank
- Deutsche Bank
- GE Money Bank
- Dominet Bank
- Słownik kredytowy
- Porównanie
- Hipoteka
Narzędzia:
Nowe opinie:
- Millenium Bank Kredyt Hipoteczny - Opinie:
ruda (Brak kompetencji pracowników banku, żadna transza nie wypłacona w terminie, robią pod g...) - Pekao SA Kredyt Hipoteczny - Opinie:
Broniu (A ja dostałem marże 1,2%, 0 prowizji na 100% wartości, w rodzinie na swoim i brak jak...) - mBank mPLAN - kredyt hipoteczny - Opinie:
KG (Zdecydowanie nie polecam mBanku w kwestiach kredytowych, a zwłaszcza w kwestii kredytu hipot...) - ING Kredyt Hipoteczny - Opinie:
Anonymous (Witam, Kredyt hipoteczny spłacam od roku. Otrzymałem go bardzo szybko, zgodnie z...) - Deutsche Bank Kredyt Hipoteczny - Opinie:
chris (Ja mam kredyt w DB od października 2011, przyznam że początek był miły i dość szybk...) - Millenium Bank Kredyt Hipoteczny - Opinie:
Justyna (Witam moja przygoda z bankiem m. jest podobna jak u demol, ale nie az tak barwna :) W k...)
Dodaj swoją opinie
* = wymagane pole