Kredyt Hipoteczny


deutsche bank



Cele kredytu hipotecznego w Deutsche Bank:

Kredyt w Deutsche Bank można przeznaczyć na:
  • Kupno lokalu mieszkalnego lub domu
  • Modernizacja, remont, rozbudowa
  • Dokończenie budowy lokalu mieszkalnego lub domu
  • Budowa domu na działce stanowiącej własność kredytobiorcy
  • Spłata kredytu mieszkaniowego zaciągniętego w innym banku
  • Zakup gruntu
  • Kredyt hipoteczny Deutsche Bank - spłata zobowiązań finansowych w innych bankach
  • Pożyczka hipoteczna DB - środki na dowolny cel

Waluta kredytu:

PLN, EURO

Maksymalny okres kredytowania:

PLN: do 35 lat

Maksymalna wysokość kredytu :

PLN: do 90% wartości nieruchomości

Oprocentowanie, prowizje, ubezpieczenia

Oprocentowanie - stopa referencyjna:

dla PLN: WIBOR 3M;

Spłata kredytu:

Zdolność kredytowa w Deutsche Bank:

Akceptowane źródła dochodów:

Umowa o pracę: brana jest pod uwagę średnia za ostatnie 6 miesięcy (w zaświadczeniu wykazuje się dochody za 12 miesięcy); umowa na czas określony tak, jeśli jest oświadczenie pracodawcy, że przedłuży umowę na czas nieokreślony
Umowa zlecenia/o dzieło: brana jest pod uwagę średnia za ostatnie 12 miesięcy lub zastępczo zaświadczenie od pracodawcy
Działalność gospodarcza: brana jest pod uwagę średnia za ostatnie 24 miesiące (wymagany czas prowadzenia działalności: min. 30 miesięcy)

Akceptacja dochodów z zagranicy:

Kraje UE i OECD, tylko umowy o pracę.

Kredyt hipoteczny w Deutsche Bank:

Zalety:

  • bardzo dobre warunki dla klientów o wysokich dochodach- możliwość indywidualnych negocjacji i odstępstw
  • opieka osobistego doradcy bankowego przez cały okres kredytowania

Wady:

  • restrykcyjnie liczona zdolność kredytowa



Kredyt Hipoteczny - Deutsche Bank - Koniecznie oceń ten KREDYT:

Wasza Ocena Kredytu:
2 na 5
5 głosów
1 2 3 4 5

Pytania i Opinie:

onek 05.01.2015. 13:05

popieram większość opinii. Początek miły zaraz potem? Tragedia. Brak wewnętrznej komunikacji między doradcą we Wrocławiu, oddziałami w Krakowie i Warszawie. Nie docierają do nich dokumenty. Do nikogo nie można się dodzwonić bo każdy odrzuca do doradcy, ktory albo nie wie, albo jest zdziwiony. Przychodzą sprzeczne pisma, podwójne kary za rzeczy niezawinione, nie ma z kim rozmawiać ani do kogo pisać. Bałagan większy niż za komuny w PZPR. Po roku bycia klientem mam dość. Chcecie wziąc kredyt? Weźcie nawet na gorszych warunkach, byleby nie z DB bo zwariujecie.

elza 03.01.2015. 00:05

Ja wzięłam kredyt w wysokości 280000,w euro w 2010 roku na 19 lat. Rata w tej chwili ok 1780 zł. Kompletnie nie znam się na niczym, jakie oprocentowanie i co to znaczy itd. Tak jak przedmówcy - pracownicy banku - do kitu, gubią dokumenty, straszą podwyższeniem czy jakimiś karami, cesje polisy zawsze są kłopotliwe, jeszcze przed terminem straszą, że podniosą oprocentowanie i jeszcze dadzą karę za wysłanie tego pisma. Skanowałam moją umowę kredytową, bo bank zgubił!
Modlę się tylko o to, by czas szybko mijał, by zdrowie było i by szybko jeszcze te 14 lat minęło. Nikomu nie życzę brać takich długich kredytów. No chyba że całkiem młodym ludziom. Bo ja to już po 50-tce

Nana 10.07.2014. 12:28

Od jakiegoś czasu posiadam kredyt w tym banku i szczerze mówiąc jestem przerażona...i to nie na żarty. Cały proces trwał kilka miesięcy, strasznie się wlekli ze wszystkim, unikali kontaktu mailowego i telefonicznego ale tłumaczyła sobie że to musi trwać. Najgorsze były błędy jakie popełniali pracownicy - wszystko działo się za zgodą kierownika placówki w Krakowie przy placu Szczepańskim. Przez jeden z takich błędów nie byłam wstanie podpisać pierwszej umowy, DB uznał moją reklamację - rekompensując mi ją jakimś śmiesznym podarunkiem. To że uznali reklamację przyznając mi rację i informacje które uzyskałam od pracownika tamtej placówki (zadzwoniła do mnie Pani i opowiedziała o ilości błędów i zaniedbań jakich się dopuszczają pracownicy - zrobiła to bo ją sumienie tknęło - dodam tylko że nie znam tej kobiety i nigdy jej nawet na oczy nie widziałam!!!) uświadomiło mi że oszukują ludzi na każdym kroku. To naprawdę przerażające. Proceder dotyczy najwyższych szczebli- tak było w moim przypadku. Ja na początku myślałam że miałam po prostu pecha i trafiłam na pracownika, który nie ma bladego pojęcia o tym co robi- nie umiał się nawet wysłowić i mylił podstawowe pojęcia. Sama skończyłam ekonomię i całkiem nieźle się orientuje w tematyce bankowości tzn. bardzo dużo się nauczyłam wytykając błędy i nieudolność nawet samemu kierownikowi ów placówki! Daleka jestem od koloryzowania i oczerniania kogokolwiek bo to nie o to chodzi. Chciałam po prostu dostać kredyt na dobrych warunkach a teraz wychodzą nowe tematy i problemów ciąg dalszy. PRZESTRZEGAM - NAPRAWDĘ JESTEM PRZERAŻONA.

klientDB 15.01.2014. 22:11

Kredyt otrzymany w 2009r. Wszystkie procedury wydłużały się w nieskończoność i chyba wszystko zajęło łącznie ponad 3 miesiące. W międzyczasie zmienili warunki przyznania kredytu względem pierwotnej oferty... marża podniesiona o 0,5%.
Teraz w 2013/14 poziom obsługi dalej na żenującym poziomie. We wrześniu 2014 roku złożony wniosek o zmianę waluty w jakiej spłacam kredyt... do chwili obecnej (połowa stycznia 2014) aneks nie jest przygotowany.
Złożona reklamacja, ale po 30 dniach dostaje odpowiedź że rozpatrzenie reklamacji się wydłuży.
Dla świętego spokoju odradzam wszystkim ten bank.

Marta 22.04.2013. 12:02

Odradzam DB. Mam kredyt w CHFach. Kurs franka spada - spraed rośnie! Więc cały czas mam taką samą wysokość raty. I cały czas tyle samo do spłacenia kredytu, bo spread rośnie dowolnie.

Teraz chcę zrobić aneks na spłatę kredytu bezpośrednio w frankach, ale ...

... obsługa na niskim poziomie. Tzw. doradcy nic nie wiedzą - na pytanie czy szybciej potrwa załatwienie tej proceduty w oddziale, gdzie brała kredyt czy w innym oddziale (do któego mi znacznie bliżej) Pani mówi, że nie wie jaka jest procedura.

Nie można do nch dzwonić na tel stcjonarny (z mojego punktu widzenia jest to tańsze rozwiązanie), trzeba dzwonić na komórkę.

Damian 12.12.2012. 11:18

Warunki mieli najlepsze jak brałem kredyt w Euro (połowa 2008) i to jest ich jedyny plus.

Obsługa żenująco na niskim poziomie - blokowane transze (bo do "analityka" wysłano nie te zdjęcia), gubienie dokumentów ("nie, nie dał Pan mi wyciągu z księgi wieczystej", wieczne czekanie na decyzję analityka ("trochę się opóźnia" = dwa miesiące), bardzo wysoki spread (teraz 7,25% ale wcześniej było 9), tysiące dokumentów potrzebnych do przyznania kredytu (w tym zaświadczenie że nie mam kredytu na inne osoby - dalej nie wiem o co chodziło ???), finalna umowa "delikatnie" gorsza niż umówione warunki (0,2% większa marża, raty równe zamiast malejących), po roku przypomiało się im że jednak muszę zrobić cesję na ubezpieczeniu (choć wcześniej nie było o tym mowy), itp itd

Dodam tylko, że brałem 50k Euro na 20 lat przy LTV50% (miałem stan surowy otwarty) i zdolność na poziomie 800k PLN ...

zły na DB 19.10.2012. 18:15

Przestrzegam przed kredytem w DB. Może i warunki są ok ale z doświadczenia powiem, że musisz się prosić o każdą transzę. Barany jakimi są analitycy robią sobie żarty i przeciągają wydanie kolejnej transzy. Faktury do płacenia, ponaglenia a transzy nie ma bo nie wystarczający postęp na budowie albo zbyt mało zdjęć zrobił rzeczoznawca w raporcie. Z resztą raport ich nic nie obchodzi robią co sami chcą poniżając ciebie ażebyś się prosił i wiedział gdzie twoje miejsce.
Każda transza to poniżenie i wyrzucone pieniądze na rzeczoznawcę i czas na spłaty materiałów.
Najgorszy bank z jakim się spotkałem
Nigdy więcej
Niby masz przyznany kredyt ale musisz im za każdym razem wydzierać jak z gardła
Żenada

Szczepan 12.09.2012. 15:03

Bank od prawie roku nie chce podpisać ze mną aneksu umożliwiającego spłatę kredytu w CHF.

klient 26.06.2012. 17:04

Właśnie jestem przed podpisaniem kredytu z DB. Czas rozpatrywania wniosku ok 1 miesiąc, z czego 2 tygodnie z mojej winy ( brak paieru z innego banku ) . więc szybciutko.
Kredyt 185 tyś na 20 lat rata ok 1350 zł.

Czy mają jakąś trudną procedurę, nie odczułem, w porównaniu do BGŻ ponad 100 zł różnicy na racie.

lauders 01.06.2012. 22:26

Dokładnie miesiąc temu złożyłam wszystkie dokumenty - kupno i remont domu. Operaty szacunkowe, umowy przedwstępne kupna - sprzedaży, wyliczenia etc. Zdolność obliczana przez panią w banku spora, większa nić wnioskowana przez nas kwota. Nie pierwszy to nasz kredyt na nieruchomość więc pytaliśmy o REALNY czas na decyzję. Odpowiedź - 2 tygodnie. Wzięliśmy więc poprawkę na te zapewnienia i dodaliśmy jeszcze 2 tygodnie "obsuwy". Dziś minął miesiąc i po wszelkich weryfikacjach nieruchomości, planowanych remontów etc dowiadujemy się, że nie mamy takiej zdolności kredytowej.
W trakcie weryfikacji jacyś super spece nie wzięli pod uwagę wszystkich dokumentów i trzeba było pisać odwołanie, co wiązało się z czasem oczekiwania. Pani w banku - zero kompetencji (Elbląg) i arogancja w jednym.
Dziś złożyłam reklamację - zobaczymy jak szybko się tym zajmą.
Ja natomiast asekuracyjnie złożyłam wniosek w eurobanku. Zobaczymy.
Aha- dowiedziałam się przypadkiem (oczywiście zero informacji od pani z oddziału), że DB jako jeden z nielicznych najpierw weryfikuje wszystkie dokumenty dot nieruchomości, a na koniec dopiero weryfikuje zdolność kredytową. Jak mi powiedziała dziś pani z oddziału z rozbrajającą szczerością - "moje wyliczenia nie muszą się zgadzać z wyliczeniami centrali".

chris 17.04.2012. 13:29

Ja mam kredyt w DB od października 2011, przyznam że początek był miły i dość szybki,ale musiałem pożyczyć kaskę na stard budowy bo pieniążków nie widziałem z db. Ale to jest jakby zrozumiałe, procedury bankowe trwają i trwać muszą, wg mnie mogą nawet 2 m-c byle 2 misiace i ani dnia dużej.
Problem i kicha w db to II transza kredytu, niestety niekompetentna kobieta z db zrobiła zdjęcia komórką mojego domku a pan analityk wycenił temat na 60 tyś zł i zablokował transzę heheheh
generalnie musiałem przedstawić FV, koszty, zaliczki itp całość 2 tygodnie, pisząc to dostałem tel że dzisiaj powinny być pieniażki ale kto wie......

Kamisia 01.03.2012. 13:20

Moze DB ma najlepsze warunki na rynku ... pytaniem jest tylko , jakie warunki musi spelniac klient, aby dostac kredyt.
OTOZ staralismy sie o kredyt w Euro, miesieczny dochod 12000 netto , zarobki w Euro. Bank zaoferowal nam kredyt na 60% wartosci inwestycji pod warunkiem, ze budowe przeprowadzi firma. Ciekawe co jeszcze trzeba zrobic, aby dostac kredyt w Euro na 90% inwestycji?? Czyzby osobiscie pocalowac analityka w srodek tylka ???

quick 26.02.2012. 17:14

Bank oferuje najlepsze warunki na rynku i daleko odstaje w tym względzie od pozostałych banków. Jego wadą jest niemiłosiernie długi okres biurokratyczno analityczny, od 3 do 6 m-cy. Jeśli ktoś ma czas warto go zainwestować.

P/S
Jeśli boli was spread, sami kupujcie sobie euro, nikt was nie zmusza do kupowania go w DB.
Z bankiem można negocjować w granicach rozsądku warunki, które wyjściowo i tak są już bardzo dobre.
Polecam ten bank.

szczesciarz 14.02.2012. 00:21

Zgadzam sie ze wszystkim co napisaliscie powyzej.Mnie spotkalo dokladnie to samo, a nawet chyba wiecej. Na poczatku wszystko swietnie.Do poki nie podpiszesz dlugo oczekiwanej umowy traktuja Cie wyjatkowo.Bez problemu dostalem kredyt.Przeczytajcie jednak moja opowiesc - mysle ze warto. Rok temu zaciagnalem kredyt na zakup mieszkania z rynku pierwotnego.Dwie pierwsze transze zostaly przelane na konto dewelopera bez problemu jednak jak sie pozniej okazalo na tym dobre wiadomosci sie skonczyly.Otóż: Deweloper spoznil sie z oddaniem mieszkania o okolo 2 m-ce.Warunkiem otrzymania ostatniej transzy na wykonczenie bylo przedlozenie w banku protokolu zdawczo-odbiorczego - i tylko tyle.Po dwumiesiecznej walce o odszkodowanie z tytulu opoznienia szczesliwy zawiozlem owy protokol do banku.Od siebie dodalem rowniez ugode jaka zawarlem z deweloperem w zwiazku z niedotrzymaniem umowy. Myslalem ze to wystarczy - bylem w bledzie. Z grzecznosci przedstawilem dodatkowo f-ry za materialy ktore zakupilem z wlasnych oszczednosci, bylo tego okolo 20000pln. Zrobilem zdjecia wykonalem opisy - mialem nadzieje (a wiadomo czyja matka ona jest) ze uda mi sie szybko zalatwic wyplate transzy.Zalezalo mi na szybkim zamknieciu inwestycji gdyz dodatkowo ponosilem koszty zwiazane z wynajmem mieszkania i chcialem sie jak najszybciej wprowadzic.W ciagu siedmiu dni roboczych (wg procedury Db) mialem otrzymac pieniazki. Po siedmiu dniach postanowilem zadzwonic do banku upewnic sie ze przelew zostal wykonany. Nic bardziej mylnego.Pani z oddzialu poinformowala mnie ze istnieje koniecznosc podpisania aneksu do umowy z powodu opoznienia dewelopera. Ok, tyle czekalem, poczekam jeszcze kilka dni.Czekalem na przygotowanie aneksu 10 dni.Pani tlumaczyla sie problemami z systemem i opieszaloscia kolegow z centrali.Kilka dni temu otrzymalem radosna nowine ze aneks juz jest i zaraz dostane go na maila.Dostałem - podpisalem i szybko przekazalem kolegom ktorzy akurat jechali w kierunku banku.Nie mialem nawet czasu przeczytac wiec zrobilem ksero.Jakie bylo potem moje zdziwienie gdy przeczytalem ten aneks. Okazalo sie ze bank ma prawo przelac pieniazki do konca miesiaca, co wiecej: za przygotowanie aneksu musialem uiscic jeszcze w tym samym dniu oplate w kwocie 500 pln. Moja cierpliwosc sie konczyla.Wiem co pomyslicie: ze nie powinienem podpisac aneksu bez przeczytania.W sumie moglem jeszcze zawrocic kolegow ale co by mi to dalo? NIC.A teraz cos na deser: dzisiaj dostalem pismo z banku o nastepujacej tresci(w skrocie):"DO KONCA MIESIACA ZGODNIE Z UMOWA PROSZE PRZEDLOZYC DOWODY ZE INWESTYCJA ZOSTALA ZREALIZOWANA". W uproszczeniu: bank chce zebym udowodnil ze pieniazki z transzy, ktorej jeszcze nie otrzymalem, zostaly dobrze spozytkowane. Sa szanse ze dostane je w dniu w ktorym bede musial przedstawic dowody ze inwestycja zostala zrealizowana.Prawdopodobnie bede mial na remont klika godzin - musze zdazyc przed zamknieciem ;)Co teraz robie? Siedze na wynajmowanym nadal mieszkaniu i czekam na łaske DB ale nie mam juz sil z nimi sie uzerac.Nadmienie jeszcze tylko ze te pieniadze sa mi niezbedne gdyz podpisalem umowy z dostawcami i wykonawcami. Istnieje duze prawdopodobienstwo ze z tych umow sie nie bede w stanie wywiazac. Jedyne co moge teraz robic to cierpliwie czekac az miną 3 lata i ASAP przeniesc kredyt do innego banku - o ile dostane w koncu moja dlugo oczekiwana transze ;)Nigdy wiecej DB!!!!Pozdrawiam i zycze milego remontu ;)

agent 09.02.2012. 18:51

Czas oczekiwania na przyznanie kredytu tylko 3 miesiące..raty nie są nawet zbliżone do obliczonych podczas rozmowy z konsultantem.Nie można się absolutnie z nikim dogadać.Miał być kredyt z "rodziną na swoim" ale niestety "analityk się pomylił" i kretyd w konsekwencji podpisany jako normalny hipoteczny.Żadne reklamacje, obietnice i aneksy których było milion nie pomogły w niczym. Ludzie absolutnie niekompetentni. Pozdrawiam

<< Pierwszy < Poprzednia [1 / 5] Następna > Ostatni >>

Dodaj swoją opinie

* = wymagane pole

:

:


9 + 1 =

Banki :

Narzędzia:

Nowe opinie:

Nowe artykuły: